Moje bilety
Obsługa klienta
Pomoc
Regulamin
O nas
Kontakt
Przewoźnicy
Agencje
25.10.17100

8 mistycznych miejsc na Ukrainie w których warto spędzić Halloween

Halloween

Już niedługo najbardziej tajemnicza noc w roku - Halloween. Tym, którzy nie są w temacie, mówimy, że to 31. października. Nawet jeśli podobne “amerykańskie” święta są Ci obojętne, to chyba nie ominiesz okazji żeby się zabawić? Zespół Busfor.pl wybrał dla Ciebie kilka mistycznych miejsc na Ukrainie, które zapamiętasz na długo.

Sobór Dominikański we Lwowie

Sobór Dominikański

Ochroniarze soboru zapewniają, że równo o północy dzieją się tam niewiarygodne rzeczy. Co trzyma ich w tym miejscu pracy - to zagadka. Mówią, że wielu zwalnia się po pierwszym nocnym dyżurze.

Według słów świadków, w pustym, ciemnym soborze odbywają się głośne msze, a świetna akustyka tylko działa na korzyść pozaziemskiego chóru. Niewidoczne msze odbywają się regularnie i trwają nie krócej niż trzy godziny. Poza tym w bibliotece z półek same spadają gęsto ustawione książki, a z zamurowanego pokoju całą noc stuka maszyna tortur.

Podobne zjawiska można było zaobserwować w świątyni od dziesięcioleci, od kiedy tylko zostało zlokalizowane i oczyszczone podziemie świątynnego kompleksu.



Łysa Góra w Kijowie

Łysa Góra

Tak zwanych “łysych gór” jest sporo na Ukrainie - to miejsca pogańskiego kultu dawnych Słowian. Rosnące na górze drzewa wycinano i usuwano ich korzenie, aby nic nie przeszkadzało w rytuałach. Tak góra stawała się “łysa”. Zgodnie z ludowymi wierzeniami, w takich miejscach od dawna zbierała się siła nieczysta.

Ale z Łysą Górą w Kijowie nie jest tak łatwo.

Stara legenda mówi, że kula ziemska jest opasana przez ogromnego i bardzo złego węża. Miejsce, w którym kąsa się za ogon, emanuje ogromną energią i mistyczną siłą i znajduje się ono właśnie na kijowskiej Łysej Górze. Istnieje także inna legenda, która mówi, że w lokalnych grotach zamurowano tych mieszkańców Kijowa, którzy uratowali się od napaści Tatarów.

Zaryzykujesz wejście na Łysą Górę w noc Halloween?



Park Sofiówka w Umaniu

Sofiówka

Arboretum Sofiówka w Umaniu to największy tego typu park w Europie i jeden z siedmiu cudów Ukrainy. Mistyczną sławę Sofiówce przyniosła możliwość spełniania życzeń.

Wypowiedzieć życzenie, związane z życiem osobistym, można w grocie Kalipso. Hrabia Potocki napisał tam: “Przychodzący tutaj nieszczęśliwy stanie się szczęśliwym, a szczęśliwy stanie się jeszcze szczęśliwszy”. Jeśli ktoś dotknie ręką tego napisu, a później trzy razy obejdzie wokół stojący po środku groty ogromny kamień, jego życzenie absolutnie się spełni.

Z kolei obok rzeźby kąpiącej się Wenus można się wyleczyć. Po wypiciu wody z położonego tam źródełka życz sobie zdrowia - obowiązkowo wyzdrowiejesz.



Kamienna wioska w obwodzie żytomierskim

Kamienna wioska

Na północy obwodu żytomierskiego, prawie na granicy z Białorusią, znajduje się tak zwana kamienna wioska. Na pierwszy rzut oka to zwyczajna wieś, ale jeśli się jej przypatrzeć to okaże się, że wszystko, włączając domy, studnie i płoty, zostało zrobione z kamienia. Drzewa, które tam rosną, są zawsze słabe, cherlawe, jakby przysypane popiołem albo szronem.

Lokalna legenda mówi o tym, że wioska była bardzo zwyczajna, ale pewnego dnia przyszedł do niej biedny wędrowiec. Chodził do wszystkich domów i prosił o wodę, ale wszyscy po kolei mu odmawiali. Lokalni mieszkańcy nie wiedzieli, że pod przebraniem obcego kryje się sam Bóg. Wtedy on rozgniewał się i zamienił wszystkich mieszkańców wioski i domy w kamienie, żeby ukarać ich za okrucieństwo i bezduszność.

Na jednym z kamieni obecnie można zobaczyć ślad ogromnej nogi, który nazywają śladem Boga. Mówią, że dokładnie od tego kamienia pochodzi magiczne promieniowanie i że w dowolnym czasie doby pozostaje ciepły. A jeśli przyłoży się ku niemu dłoń, można wyleczyć dowolny rodzaj bólu.



Twierdza w Biełgorodzie Dniestrowskim

Twierdza

Legendy o twierdzy w Biełgorodzie Dniestrowskim (w obwodzie odeskim) związane są ze znajdującymi się tam podziemnymi przejściami.

Właśnie stamtąd po wojnie po nocach zaczęły wychodzić rogate stworzenia o ostrym, nieprzyjemnym zapachu. To spowodowało, że lokalni mieszkańcy rozpoczęli rozmawiać o nieczystych siłach.

Intruzi napadali na ludzi, ale zamiast nieśmiertelnej duszy żądali… jedzenia, po czym pospiesznie wracali do podziemi.

To pozwoliło stworzyć wcale nie mistyczne wytłumaczenie tego zjawiska. Niektórzy mówili, że to zdegradowana linia dawnych ludzi - australopiteków, którzy niegdyś musieli zawieruszyć się w katakumbach.

Najbardziej prawdopodobna wydaje się teoria uczonych, według której w katakumbach podczas drugiej wojny światowej znaleźli się żołnierze, którzy zdezerterowali lub nie chcieli pójść do więzienia. Ich ‘rogi’ były niczym innym niż wyciągniętymi nausznikami czapki pilotki, a nieprzyjemny zapach związany był z przebywaniem w złych sanitarnych warunkach. Ataki rogatych gości zakończyły się po serii wybuchów, które miały miejsce w podziemiach w latach 80-tych. Zgodnie z jedną wersją był to wybuch metanu, zgodnie z inną znajdowały się tam zapasy amunicji.



Wyspa Chortyca na Zaporożu

Wyspa Chortyca

Wyspa Chortyca znana jest jako miejsce zamieszkania Zaporożan, właśnie tam rozciągała się znana Sicz Zaporoska.

Ale ludzie osiedlali się tam od bardzo dawna, co potwierdzają różnorodne pomniki z przeszłości. Są tam idole scytyjskie, na które - jak przekonują ludzie doświadczeni - lepiej nie natrafić. Podobno niejako przyciągają do siebie, w którąkolwiek stronę człowiek by nie poszedł, wszystkie drogi niezmiennie prowadzą z powrotem do nich.

Stoją tam także megality, rytualne kamienie. Jeden z takich kamieni, ogromny, czarny megalit, został znaleziony w północnej części wyspy razem z rodziną innych, mniejszych kamieni. Uczeni odsłonili na czarnym megalicie szczególny rodzaj rysunków - pietroglify, których jak dotąd jeszcze nikomu nie udało się rozszyfrować.



Zamek w Użhorodzie

Zamek

Od połowy ubiegłego wieku w Użhorodzie krążyły pogłoski, że w księżycowe noce na dworze zamku pojawia się zjawa. Nocna straż niejednokrotnie widziała żeńską postać w bieli. Ci z ochroniarzy, którzy ośmielili się do niej przybliżyć, ze strachem twierdzili, że figura jest całkiem przezroczysta.

Mówią, że zjawa to duch córki jednego z komendantów zamku. Podczas oblężęnia dziewczyna podobno wydała wrogowi tajemnicę zamkowych podziemi, którymi można było bez problemu dostać się do twierdzy. Dowiedziawszy się o zdradzie, rozgniewany ojciec rozkazał zamurować dziewczynę żywcem w ścianie zamku. Do tej pory nieszczęśliwa kilka razy do roku wychodzi ze swojego więzienia i do rana krąży po zamku.



Wioska Subotiw w obwodzie czerkaskim

Wioska Subotiw

Wieś Subotiw pod Czerkasami, która niegdyś była folwarkiem Bohdana Chmielnickiego, jest znana ze swoich studni miłości. Mówią, że zostały wykopane na rozkaz samego hetmana na pamiątkę tych, którzy zginęli w walkach o Zaporoże. Dziewczyna, która napije się wody ze wszystkich trzech studni pod rząd, w ciągu trzech dni spotka swojego przeznaczonego i wkrótce wyjdzie za mąż.

Oferujemy bezpłatne porady w zakresie korzystnych podróży zagranicznych i po Polsce. Chcesz je otrzymywać?

Zapisz się do naszego newslettera, żeby jako pierwszy otrzymywać oferty, nowości i rabaty od BUSFOR

    
183193
subskrybentów